Gnieźnieńska 2  61 817 71 12, 661 448 584   parafia@farapobiedziska.pl

Konferencja majowa

niedziela, 03-05-2026

Konferencja majowa

  1. Post eucharystyczny – o przygotowaniu serca i ciała na przyjęcie Pana

Maryja jest dla nas najpiękniejszym wzorem serca, które po trafi prawdziwie „łaknąć” Boga i przyjmować Go z całkowitym oddaniem. To Ona nosiła w sobie Jezusa – Chleb Życia – ucząc nas, jak przygotować w sobie miejsce na Jego przyjście. Prośmy Ją dziś, aby uczyła nas takiego pragnienia Eucharystii, które rodzi się z głębi serca i prowadzi do świadomego przygotowania poprzez post i modlitwę. Ważnym, ale wciąż nieodkrytym sposobem przygotowania się do Mszy świętej jest post eucharystyczny. Niestety, dość często zapominamy o tej pięknej tradycji, choć prawdopodobnie od strony technicznej przestrzegamy jej. Przypomnijmy, że aktualne przepisy kościelne mówią, iż należy pościć godzinę przed przyjęciem Komunii świętej. Oznacza to, że jeśli odpowiednio wcześniej wyjdziemy z domu do kościoła i gdy homilia jest odpowiednio długa, niemal zawsze zachowamy post. Ojcowie Kościoła nauczali jednak, że post, aby był skuteczny i przyniósł spodziewane owoce, musi być świadomie uświęcony przez człowieka. W dzisiejszej katechezie chcemy się przyjrzeć temu ważnemu filarowi naszego modlitewnego życia i odkryć, dla czego Kościół nakazuje nam pościć przed Eucharystią. Kiedy jesteśmy głodni, odczuwamy, że nie możemy żyć bez pokarmu. Przez głód nasze ciało jest puste, źle się z nim czujemy. Dlatego oczekujemy, aby ktoś zaspokoił nasz głód. Nie jesteśmy tylko ciałem, posiadamy duszę, która również potrzebuje odpowiedniego pokarmu, aby normalnie funkcjonować. Gdy tego po karmu zabraknie – serce cierpi, choruje, pojawia się smutek, samotność, niezadowolenie, brak poczucia szczęścia w życiu. W jakiś sposób życie z nas ucieka, mimo że fizycznie czujemy się dobrze. Dla wielu z nas wciąż nie jest to takie oczywiste, dlatego skupiamy się bardziej na zaspokajaniu potrzeb ciała niż odpowiednim karmieniu serca. Wynika to z tego, że o ile każdy z nas ma wszczepiony w naturę instynkt samozachowawczy, który nakazuje szybko znaleźć coś do jedzenia, gdy jesteśmy głodni, to jednak nie ma w nas żadnego wewnętrznego organu, który przymuszałby nas do takiego samego troszczenia się o pokarm duchowy. Post od jedzenia jest zatem wspaniałym narzędziem przygotowującym nas do przyjęcia Eucharystii. Nasz umysł może na pamięć znać słowa Jezusa: „Nie samym chlebem, żyje człowiek, lecz każdym Słowem, które pochodzi z ust Bożych” oraz „Ja jestem chlebem życia, kto we Mnie wierzy, nigdy pragnął nie będzie”, lecz zupełnie nie musi to wpływać na odczuwanie w sobie głodu Słowa czy głodu eucharystycznego chleba. Z pomocą przychodzi wtedy głód, który świadomie zadajemy naszemu ciału z intencją, aby na uczyć przez to czegoś naszego ducha i nasze serce. Starsi zapewne pamiętają, że przed Soborem Watykańskim II, jeśli ktoś chciał uczestniczyć we Mszy świętej wieczorem, musiał pościć cały dzień. Było to dużo bardziej wymagające, ale pozwalało odkryć, że Eucharystia jest pokarmem, który realnie syci duszę, ale i pozwala zapanować nad ciałem. Dziś przepisy zostały złagodzone. Z postu eucharystycznego wyłączeni są ludzie chorzy, można również pić wodę. Doceńmy to, a jednocześnie sami zadbajmy o to, by na Eucharystię przychodzić, będąc głodnym nie tylko na ciele, ale przede wszystkim głodnym Słowa Pańskiego i głodnym Chleba Życia.

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM