Konferencja majowa
poniedziałek, 04-05-2026
- Razem idziemy do nieba – o procesji wejścia
Gdyby ktoś nas zapytał, w którym momencie dokładnie rozpoczyna się Msza święta, co byśmy odpowiedzieli? Prawdopodobnie wielu z nas odpowiedziałoby, że Msza rozpoczyna się od znaku krzyża. Okazuje się, że nie jest to prawda. Momentem rozpoczynającym każdą Mszę świętą jest procesja wejścia, której zazwyczaj towarzyszy pieśń na rozpoczęcie. Te dwa momenty mogą nam czasem umknąć niezauważone, dlatego dzisiejszą katechezę poświęci my wyjaśnieniu symboliki procesji na wejście, a kolejną znaczeniu pieśni na rozpoczęcie. Słowo „procesja” pochodzi od łacińskiego słowa „procedere”, które oznacza: iść, postępować naprzód, iść w górę, kroczyć dalej. Niemal w każdej religii procesja jest bardzo ważnym aktem, dlatego spróbujemy dziś zgłębić kilka znaczeń procesji, które pomogą nam lepiej modlić się tą częścią Mszy. Sama procesja w liturgii Kościoła wzięła się z rytuału świec kiego, kiedy za czasów rzymskich cesarz wraz ze świtą i dostojnikami wchodził do bazyliki, gdzie witali go zgromadzeni ludzie. Towarzyszyło temu światło i kadzidło. Obyczaj ten bardzo szybko został rozpowszechniony w rytuale kościelnym, podobnie jak wiele innych ówczesnych zwyczajów, budynków i strojów, które na stałe zagościły w naszej liturgii. Procesja na wejście przypomina, że nasze życie jest duchową podróżą, nieustanną pielgrzymką do Ziemi Obiecanej, czyli Nie ba, oraz że to Niebo w jakiś tajemniczy sposób uobecnia się już na ziemi w czasie każdej Eucharystii. Dlatego kapłan w procesji wejścia w symboliczny sposób, w imieniu całego zgromadzenia, wyrusza na spotkanie z Panem jako nasz przewodnik i reprezentant. My natomiast mamy dołączyć do procesji nie tyle ciałem – bo to byłoby trudne, gdyby cały kościół ruszył do ołtarza – lecz sercem i ustami. Naszym znakiem pragnienia spotkania z Bogiem 13 na Eucharystii jest po prostu pieśń na wejście towarzysząca procesji kapłana i asysty liturgicznej. Gdy przechodzi obok nas w procesji asysta liturgiczna, war to zwrócić uwagę na różne znaki, które mają przypominać nam o obecności Boga pośród swego ludu i ostatecznym celu naszej wędrówki. Pierwszym takim znakiem jest krzyż. Oznacza on przy chodzącego do naszego zgromadzenia Chrystusa. Procesja podąża za krzyżem tak, jak Kościół stara się podążać za Jezusem poprzez wieki. Krzyż oznacza również, że Pan przychodzi, aby dokonać ofiary. Jego miłość do nas, która otworzyła nam drogę do Nie ba, kosztowała Go męczeńską śmierć, dlatego aby o tym nie zapomnieć, wpatrujemy się w krzyż. Chrystus przychodzi także w swoim Słowie, dlatego niekiedy niesiony jest Ewangeliarz, który zostanie złożony na ołtarzu. Ma to jeszcze bardziej podkreślić łączność Dobrej Nowiny z ofiarą Jezusa, w której Pan Jezus potwierdził i udowodnił, że to, co mówił o swojej miłości, jest prawdą. Procesji często towarzyszą również zapalone świece. Przypominają one, że idąc za Panem Jezusem, który jest naszym „światłem i zbawieniem”, nigdy nie zabłądzimy, nigdy nie pogubimy się w życiu i przetrwamy największe ciemności. Bardzo głębokie jest również znaczenie kadzidła stosowanego podczas liturgii. Jest ono najpierw symbolem naszej modlitwy, która wznosi się do Boga jak dym kadzidła. Kiedy widzimy dym unoszący się z kadzielnicy, możemy bardziej namacalnie uzmysłowić sobie, że w ten sposób każda nasza modlitwa unosi się do Nieba. Maryja jest Tą, która najpiękniej uczy nas podążania za Chrystusem – tak jak procesja idzie za krzyżem, tak Ona całym swoim życiem szła za swoim Synem. To Ona jako pierwsza przeszła drogę wiary, pielgrzymując przez życie z ufnością i posłuszeństwem wobec Boga. Prośmy Ją, aby uczyła nas włączać się całym sercem w tę duchową procesję, którą przeżywamy podczas każdej Eucharystii.

















