Konferencja majowa
piątek, 08-05-2026
- „Pan z wami” – Bóg naprawdę z nami jest
Kiedy witamy się ze znajomymi, w zależności od tego, kim dla nas są, nasze uczucia wyrażamy w mniej lub bardziej oficjalnych formułach grzecznościowych. Również Bóg ustami kapłana wita się z nami podczas każdej Mszy świętej. Robi to bardzo czule i radośnie w słowach pozdrowienia „Pan z wami” lub w podobnym zwrocie zaczerpniętym z listów św. Pawła. Co ta formuła oznacza? To temat dzisiejszej katechezy. Pierwszym celem tych słów jest nie tyle pozdrowienie zgromadzenia, co oznajmienie mu obecności Bożej pośród nas. Chodzi o przekazanie informacji, że oto w zgromadzonym Ludzie Bożym jest obecny zmartwychwstały Chrystus. Jest to potwierdzenie tego, co sam Jezus powiedział w Ewangelii: „Tam, gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię Moje, tam Ja Jestem obecny po śród nich” (Mt 18,20). Niezależnie więc, czy Msza święta jest celebrowana w bazylikach rzymskich przez papieża, czy w skromnym wiejskim kościółku przez zwykłego księdza, gdy gromadzimy się ze względu na Chrystusa, jest z nami żywy Bóg. Uświadomienie sobie tego faktu ma nie tylko pomóc nam od kryć obecność Boga w czasie liturgii, ale jest też nieustanną katechezą o bliskości Boga w naszym życiu. Czyż jest coś ważniejsze go i piękniejszego od świadomości, że nasz Pan ze swoją miłością jest z nami? Ile razy wątpimy, czy aby na pewno Bóg jest z nami, zwłaszcza gdy przeżywamy jakieś trudne wydarzenia? A gdy wątpimy, pojawia się lęk i często szukamy ludzkich rozwiązań naszych problemów. Dlatego sam Bóg, ustami kapłana, ciągle przypomina nam: „Jestem z wami”. Gdy otworzymy Biblię, zobaczymy, że Bóg za każdym razem, gdy się objawiał, a zwłaszcza gdy posyłał kogoś do jakiejś misji, dodawał mu otuchy właśnie tymi słowami. Także Maryja w chwili zwiastowania usłyszała pełne życzliwości i dobroci zapewnienie „Pan z Tobą”, aby nie lękała się stać Matką Boga. Tę obecność chcemy rozpoznać najpierw na Mszy świętej, a potem w naszym codziennym życiu, gdzie i nas Bóg posyła do niełatwej misji walki o świętość. W liturgii Bóg jest obecny, żywy i działający, ale musimy nauczyć się rozpoznawać jego obecność ukrytą pod postacią znaków, gestów i symboli. Gdy wrócimy do domu, Bóg również będzie obecny w nas samych, w innych ludziach i w wydarzeniach. Może nie wydawać się to łatwe wszędzie widzieć Boga. Dlatego potrzebny jest nam dar pobożności. Polega on na umiejętności przeżywania swojego życia po Bożemu. Nie chodzi o to, aby wy prowadzić się z domu i zamieszkać w kościele, gdzie jest Bóg, ale aby odkryć, że cały mój dzień i wszystko, co mnie spotyka i co przeżywam, ma związek z Bogiem i dzieje się w Jego obecności. Naszą odpowiedzią na to pozdrowienie są słowa: „I z duchem twoim”. Wyrażają one naszą wiarę, że Chrystus przez sakrament święceń jest obecny również w osobie celebransa. Nie jest to jego zasługa, lecz został do tego wybrany przez Boga, aby być jego wy łączną własnością i w ten sposób służyć Kościołowi. Maryjo, Matko obecnego Boga w świecie, naucz nas przyjmować Jego obecność z ufnością i radością, tak jak Ty przyjęłaś słowa Archanioła Gabriela. Niech Twoja wierność i otwarte serce pomogą nam odpowiadać na Boże „Pan z Tobą” codziennie, w każdej chwili naszego życia.

















