Konferencje majowe
czwartek, 30-04-2026
Kiedy rozpoczyna się Msza święta? Przygotowanie dalsze do Mszy świętej Kiedy dokładnie rozpoczyna się Msza święta? W sensie technicznym odpowiedź jest prosta.
Msza święta rozpoczyna się wraz z procesją wejścia lub pieśnią na rozpoczęcie. Jeśli natomiast szukamy odpowiedzi w sensie duchowym i pytamy: Kiedy DLA CIE BIE rozpoczyna się Msza święta? – jest to już znacznie bardziej skomplikowane. Tematem dzisiejszej katechezy jest tzw. dalsze przygotowanie do Mszy świętej. Jeśli go zabraknie, nawet gdy będziesz fizycznie obecny na Eucharystii, w Twoim sercu może się ona wcale nie rozpocząć. Jednym z celów Mszy świętej, a zwłaszcza Komunii świętej, jest złączenie naszego życia z życiem Boga. Chodzi o całe życie, a nie tylko godzinę w tygodniu. Zrozumienie tej prawdy pomoże nam odkryć, dlaczego czasem tak trudno jest nam się skupić na Mszy świętej i dlaczego czujemy się na niej obco. Wyobraźmy sobie dwa małżeństwa, które rocznicę ślubu chcą uczcić uroczystą kolacją we dwoje. Jedna z par stale ze sobą rozmawia, okazuje wzajemnie miłość, ich relacja jest bliska każdego dnia. Druga para natomiast zazwyczaj ogranicza się do służbowej wymiany zdań, nie ma pomiędzy nimi więzi i wymiany myśli. Która z tych par będzie miała udaną randkę? Nie mamy wątpliwości, że pierwsza. Ich miłosne spotkanie jest naturalnym zwieńczeniem relacji budowanej na co dzień. Będzie więc świętowaniem miłości, którą sobie okazują w codzienności, a jednocześnie będzie to spotkanie, które umocni ich miłość na najbliższe dni. Dokładnie tak samo jest z naszym uczestnictwem we Mszy świętej. To, z jakim nastawieniem uczestniczymy w Eucharystii, jest w dużej mierze wynikiem naszej codziennej relacji z Bogiem. Jeśli na co dzień jesteśmy z Nim pokłóceni, a więc żyjemy w grzechu ciężkim i nie chcemy nic z tym robić, nasz udział we Mszy świętej będzie sztuczny, podobnie jak randka pokłóconych małżonków. Nie dziwmy się, że Msza święta wtedy nie pociąga, wydaje się przykrym obowiązkiem i nie przynosi spodziewanych owoców. Nieco lepsza, choć nadal niedoskonała sytuacja jest wtedy, gdy staramy się żyć zgodnie z przykazaniami, ale na co dzień nie pielęgnujemy naszej intymnej relacji z Bogiem. Jeśli nasza rozmowa z Bogiem w ciągu dnia ogranicza się do kilku rutynowo wypowiedzianych modlitw, a nie ma tam miejsca na osobistą rozmowę, słuchanie Boga mówiącego do nas w Biblii czy też prostych, ale czułych słów zwanych w duchowości aktami strzelistymi: „Panie Jezu, kocham Cię”, „Panie Jezu, tęsknię”, „Panie Jezu, przyjdź!”, Msza święta również będzie nieco oderwana od życia. Jeśli zatem chcemy dobrze przeżyć Eucharystię, przygotowanie do niej powinno zaczynać się tak naprawdę w zwykłej codzienności naszego życia, bo Msza święta i nasza modlitwa to naczynia połączone. Prośmy zatem Maryję, która żyła w nieustannej bliskości z Bogiem, aby uczyła nas budować codzienną relację z Jej Synem. Niech Maryja prowadzi nas do takiego przeżywania Eucharystii, aby była ona prawdziwym spotkaniem miłości zakorzenionym w naszej co dzienności.

















